Ogromne kary za wcześniejsze rozwiązanie umowy sprzedaży energii elektrycznej czy kompleksowej umowy sprzedaży gazu, to niestety standard. Dostaję wiele wiadomości od bezsilnych klientów, którzy nie wiedzą, co zrobić, gdy otrzymują notę obciążeniową na kilkaset tysięcy złotych za wcześniejsze zerwanie umowy z firmą energetyczną.
Sprawa nie jednak jest przegrana.
Samo wystawienie przez sprzedawcę noty obciążeniowej, nie oznacza, że trzeba tę karę zapłacić.
Kolejnym światełkiem w tunelu jest orzeczenie Sądu Najwyższego z 24 stycznia 2024 roku (sygn. akt II CSKP 1822/22). Ten wyrok to realna nadzieja dla odbiorców energii elektrycznej i gazu, którzy czują się pokrzywdzeni astronomicznymi karami za wcześniejsze rozwiązanie umowy.
Co wynika z orzeczenia Sądu Najwyższego?
Sąd Najwyższy analizował konkretną sprawę, która nie musi być taka jak Twoja. Jednak wnioski płynące z tego orzeczenia mogą mieć kluczowe znaczenie dla wielu odbiorców energii elektrycznej.
Spór dotyczył typowej sytuacji: strony podpisały umowę sprzedaży energii elektrycznej na czas określony. Odbiorca zadeklarował wolumen energii, który zamierza odebrać przez cały czas trwania umowy. Doszło do jej wcześniejszego rozwiązania. Sprzedawca nałożył na odbiorcę wysoką karę umowną. Sąd pierwszej i drugiej instancji przyznał rację sprzedawcy energii elektrycznej. Dopiero Sąd Najwyższy stanął po stronie odbiorcy energii elektrycznej – sprzedawca nie miał prawa do nałożenia kary umownej.
Kara umowna a zobowiązanie pieniężne
Sąd Najwyższy podważył zasadność dochodzenia przez sprzedawców kary umownej. Sąd wskazał, że sprzedawca dochodził zapłaty kary umownej za niewykonania zobowiązania pieniężnego, czyli zapłaty ceny za kupioną energię elektryczną.
Kodeks cywilny zakazuje dochodzenia kary umownej w przypadku niewykonania zobowiązania o charakterze pieniężnym. Dla przykładu – nie zapłacisz kary umownej, jeżeli nie zapłacisz wynagrodzenia wykonawcy lub nie zapłacisz za materiały potrzebne do wykonania umowy.
W takich przypadkach zastrzeżenie kary umownej jest nieważne.
Sąd Najwyższy poszedł o krok dalej. Uznał, że jeżeli Twoje zobowiązanie polega na zapłacie ceny, to nie możesz być obciążony karą umowną. Zapis o karze umownej jest nieważny. Sprzedawca nie może na podstawie tego zapisu dochodzić kary umownej.
Kara umowna nie może być źródłem zarobku sprzedawcy
Sąd Najwyższy zwrócił też uwagę, że wcześniejsze rozwiązanie umowy nie daje sprzedawcy podstaw do dochodzenia od klienta kary umownej odpowiadającej cenie nieodebranej energii elektrycznej.
Sąd słusznie zauważył, że sprzedawca podwójnie zyskuje – nie dostarczył energii elektrycznej odbiorcy (którą może sprzedać innemu klientowi), a jednocześnie dochodzi zapłaty kary. Prowadzi to do nadmiernego wzbogacenia sprzedawcy energii elektrycznej. Sprzedawca energii elektrycznej nie może „zarabiać” na wcześniejszym rozwiązaniu umowy.
Konsekwencje wyroku Sądu Najwyższego
Czy ten wyrok Sądu Najwyższego powoduje, że klienci teraz mogą bezkarnie wypowiadać umowy sprzedaży energii elektrycznej w każdym czasie, bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji?
Niestety nie.
Sprzedawcy mogą nadal żądać zapłaty odszkodowania na zasadach ogólnych, wynikających z kodeksu cywilnego. Natomiast jest to znacznie trudniejsze niż dochodzenie kary umownej. Sprzedawcy muszą udowodnić, ile w rzeczywistości stracili na wcześniejszym wypowiedzeniu umowy. W praktyce nie będzie to takie proste, jak dochodzenie kar umownych. W przypadku kar wystarczyło podstawić wartości do wzoru wynikającego z umowy.
Podsumowanie
Jeśli otrzymałeś wezwanie do zapłaty kary umownej, która wydaje Ci się niesprawiedliwa i bardzo wysoka – nie płać jej od razu.
Orzeczenie II CSKP 1822/22 pokazuje, że walka ma sens. Z mojego doświadczenia procesowego wynika, że sądy coraz częściej stają po stronie odbiorców energii elektrycznej czy gazu.
Sprawdź co możesz w tej sprawie zrobić. Możesz do mnie napisać lub zadzwonić. Ocenię Twoją umowę i sprawdzę co można w sprawie zrobić.