40 euro a koszty windykacji

rekompensata za koszty odzyskania należności

Opóźnienia w płatnościach faktur to zmora przedsiębiorców. Przedsiębiorca nie tylko traci sporo czasu, nerwów, ale także pieniędzy. Stąd ustawa z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych daje przedsiębiorcom uprawnienia do dochodzenie zryczałtowanej kwoty 40 euro (tzw. rekompensata za koszty odzyskania należności). Czy tej kwoty można dochodzić nawet gdy przedsiębiorca nie poniósł tych kosztów?

40 euro – rekompensata za koszty odzyskania należności

Jeżeli kontrahent opóźnia się z płatnością faktury, dla przedsiębiorcy zaczyna się nieprzyjemny proces windykacji. Może prowadzić to na własną rękę lub zlecić  to zewnętrznej firmie zajmującej się windykacją bądź kancelarii prawnej. Jednak niezależnie od wybranego przez przedsiębiorcę sposobu, dochodzenia należności będzie się to łączyło z kosztami. Ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych przewiduje możliwość dochodzenia od nielojalnego kontrahenta równowartości kwoty 40 euro tytułem kosztów odzyskania należności. Co jednak stanie się gdy koszty poniesione przez przedsiębiorcę będą niższe niż 40 euro? Na przykład jego kontrahent uiści zaległości po wysłaniu przez przedsiębiorcę wiadomości sms za 15 groszy? Albo całkowite koszty poniesione przez przedsiębiorcę w związku z windykacją to koszty koperty, znaczka i kartki papieru?

Sprawę tę rozstrzygnął Sąd Najwyższy.

Sąd Najwyższy o 40 euro

Problem trafił pod rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2015 r. sygn. akt III CZP 94/15) na skutek pytania prawnego złożonego przez jeden z sądów okręgowych. Sąd ten zadał pytanie prawne czy rekompensata za koszty odzyskiwania należności w wysokości 40 euro przysługuje wierzycielowi mimo, że kosztów odzyskania należności faktycznie nie poniósł?

Sąd Najwyższy stwierdził, że rekompensata w wysokości 40 euro przysługuje niezależnie od tego czy przedsiębiorca wykazał, że koszty te zostały przez niego faktycznie poniesione. Co oznacza, że nawet gdy koszty przedsiębiorcy związane z windykacją należności zamykają się w kwocie 5 zł, to i tak może on dochodzić od swojego nierzetelnego kontrahenta równowartości 40 euro. Równowartość kwoty 40 euro stanowi zryczałtowaną rekompensatę za koszty odzyskania należności.

A gdy szkoda jest wyższa niż rekompensata za koszty odzyskania należności?

Jeżeli faktyczne koszty poniesione przez przedsiębiorcę na prowadzenie postępowania windykacyjnego będą wyższe niż 40 euro, to może dochodzić tej wyższej kwoty. Jednak w takiej sytuacji musi on wykazać wysokość swojej szkody powstałej w związku z nieterminową zapłatą należności. Samo wskazanie kwoty będzie niewystarczające. Przedsiębiorca powinien przedstawić dowody na to, jaką szkodę faktycznie poniósł. Mogą to być np. faktury za usługi windykacyjne, umowa z kancelarią prawną itp.

Sąd Najwyższy ponadto wskazał, że do obliczenia kwoty oraz przesłanek, od jakich zależy przyznanie rekompensaty, można stosować te same zasady jak przy naprawieniu szkody wynikającej z nienależytego wykonania zobowiązania.

40 euro – czy nie za surowa kara?

Bez trudu można wyobrazić sobie taką o to sytuację. Osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą korzysta z telefonu komórkowego. Miesięczny koszt abonamentu i rozmów to około 50 zł. Przedsiębiorcy zdarza się zapłacić fakturę z jedno czy dwudniowym opóźnieniem. Czy w takim razie dostawca usługi może dochodzić od  przedsiębiorcy kwoty 40 euro za każdą fakturę, którą ten opłacił z minimalnym opóźnieniem?

Sąd Najwyższy w wyżej wskazanym orzeczeniu wskazał, że zryczałtowana rekompensata za koszty odzyskania należności to bardzo surowa kara. Może ona być bardzo dolegliwa dla dłużnika. W naszym przykładzie za bardzo krótkie opóźnienie w terminie płatności niewielkiej kwoty nasz przedsiębiorca musiałby zapłacić kwotę stanowiącą ponad trzykrotność uregulowanej faktury! Sąd Najwyższy uznał, że w każdym konkretnym stanie faktycznym należy zbadać, czy dochodzenie równowartości kwoty 40 euro nie stanowi nadużycia przyznanego prawa.

Podstawa prawna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *