Zwrot kosztów procesu – główne zasady

Zasady zwrotu kosztów procesu

Skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego kosztuje. W momencie składania pozwu trzeba uiścić tzw. opłatę sądową od pozwu.  Dochodzą do tego jeszcze koszty zastępstwa procesowego przez zawodowego pełnomocnika. Pisałam już o tym, ile kosztuje złożenie pozwu. Teraz przychodzi czas, żeby wytłumaczyć kiedy można uzyskać zwrot kosztów procesu. 

Jakie koszty procesu podlegają zwrotowi?

Nie wszystkie koszty uiszczone przez stronę będą podlegały zwrotowi. Kodeks postępowania cywilnego ogranicza możliwość zwrotu wydatków do tych kosztów, które są niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony.

Do kosztów procesu zalicza się:

  • koszty sądowe (w tym .m.in. opłaty od pozwy, opłaty kancelaryjne, wydatki na biegłego),
  • wydatki związane z przejazdami do sądu strony lub jej pełnomocnika,
  • równowartość zarobku utraconego wskutek stawiennictwa strony w sądzie, gdy jej stawiennictwo jest obowiązkowe,
  • koszty zastępstwa przez zawodowego pełnomocnika.
  • koszty mediacji, gdy sprawa została skierowana do mediacji przez sąd.

Koszty procesu podlegające zwrotowi są limitowane przepisami prawa.

Tak np. jeżeli w sprawie ustanowiono kilku zawodowych pełnomocników, to sąd orzeknie o zwrocie kosztów zastępstwa tylko za jednego pełnomocnika. Stanie się tak nawet gdy stan skomplikowania sprawy uzasadnia ustanowienie kilku pełnomocników.

Wysokość kosztów zastępstwa procesowego również wynika z przepisów prawa.

Zwrot kosztów procesu stronie wygrywającej

Najprościej rzecz ujmując, strona wygrywająca otrzymuje od strony przegrywającej zwrot poniesionych przez nią kosztów procesu. Nie zawsze stroną wygrywającą postępowanie będzie powód. Jeżeli powództwo zostanie oddalone, to pozwanemu przysługuje zwrot kosztów postępowania.

Zwrot kosztów dotyczy tylko i wyłącznie kosztów poniesionych przez daną stronę.

Spójrzmy na przykłady.

Powód uiścił opłatę od pozwu w wysokości 100 zł. Nie był reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika. Natomiast pozwany był reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika.

W przypadku uwzględnienia powództwa w całości, powodowi należny jest zwrot kwoty 100 zł uiszczonej tytułem opłaty od pozwu. Nie miał zawodowego pełnomocnika, więc nie należy mu się zwrot kosztów zastępstwa procesowego.

W przypadku oddalenia powództwa w całości, powód przegrywa sprawę, więc pozwanemu, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania, jest należny zwrot kosztów. Pozwany nie poniósł kosztów opłaty od pozwu. Jednak był reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, więc należy mu się zwrot kosztów zastępstwa procesowego.

Należy pamiętać, że w przypadku wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, to pozwany jest obowiązany do wniesienia  opłaty od zarzutów od nakazu zapłaty. Ta kwota również podlega zwrotowi, gdy pozwany wygra proces.

Stosunkowe rozdzielenie kosztów procesu

Powyżej wskazałam jak wygląda zwrot kosztów procesu w przypadku gdy jedna strona w całości wygrywa albo przygrywa proces.

Sytuacja komplikuje się, gdy sąd częściowo uwzględnia powództwo, a częściowo je oddala. Wtedy koszty rozdzielane są  stosunkowo. 

Należy ustalić, w jakim procencie strona wygrała / przegrała proces. Porównuje się żądanie strony (np. chciała zasądzenia kwoty 10.000 zł) z zasądzoną kwotą (np. orzeczono 7.000 zł). W tym przykładzie powód wygrał w 70% (żądał 10.000 zł dostał 7.000 zł). Koszty więc będą rozdzielone stosunkowo – 70% dla powoda, 30% dla pozwanego.

W przy częściowym uwzględnieniu powództwa, sąd może również znieść koszty wzajemnie. Oznacza to, że każda strona ponosi swoje koszty i nie będzie mogła żądać zwrotu tych kosztów od drugiej strony.

Ponadto, jeżeli powództwo zostało oddalone czy uwzględnione w niewielkiej części, sąd może pominąć zasadę stosunkowego podziału kosztów procesu i w całości przyznać je stronie wygrywającej postępowanie.

Inne zasady zwrotu kosztów procesu

Od powyższej zasady (tj. podziału kosztów sądowych zgodnie z tym w jakim procencie strona wygrała / przegrała proces) jest kilka wyjątków.

Po pierwsze, zwrot kosztów procesu należy się pozwanemu mimo, że powództwo zostało uwzględnione w całości, gdy pozwany nie dał powodu do wytoczenia przeciwko niemu sprawy i uznał przy pierwszej czynności procesowej żądanie pozwu.

Dlatego też z punktu widzenia otrzymania kosztów postępowania ważne jest skierowanie przed wytoczeniem powództwa wezwania do zapłaty. Jeżeli dłużnik nie ureguluje należności w wyznaczonym terminie, to daje nam powód do wytoczenia powództwa.

Po drugie, sąd może odnieść się do zasady słuszności. Mimo przegrania procesu przez stronę może ona nie być zobligowana do zwrotu kosztów procesu, gdy przemawiają za tym szczególne okoliczności (np. przebieg procesu sądowego, stan majątkowy strony itp.).

Po trzecie, sąd może obciążyć  stronę koniecznością zwrotu kosztów procesu, które zostały wywołane niesumiennym i oczywiście niewłaściwym postępowaniem tej strony.  Może to nastąpić niezależnie od końcowego wyniku sprawy. Postępowanie strony może polegać np. na uchyleniu się od wyjaśnień lub złożenie wyjaśnień niezgodnych z prawdą, zatajeniu lub opóźnieniu w powołaniu dowodów.

Pamiętajcie, że te trzy wyjątki należy interpretować ściśle. W praktyce, szczególnie w sprawach gospodarczych,  rzadko zdarza się, że sąd odwołuje się do tych wyjątków.

Zwrot kosztów procesu – jak złożyć wniosek

Sąd nie zasądzi zwrotu kosztów procesu bez odpowiedniego wniosku złożonego przez stronę, która jest reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika (adwokata, radcę prawnego).  Taki wniosek należy złożyć do momentu zamknięcia rozprawy bezpośrednio poprzedzającej wydanie orzeczenia.

Wnoszę o zasądzenie od  powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Lepiej jest złożyć wniosek o zasądzenie kosztów postępowania w  piśmie procesowym. Oczywiście można taki wniosek złożyć również do protokołu, ale wówczas musimy mieć pewność, że fakt złożenia przez nas wniosku o przyznanie kosztów, został odnotowany w protokole.

Jeżeli nie jesteś reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, to nie musisz składać takiego wniosku. Sąd z urzędu zasądzi te koszty.

Odsetki od zwrotu kosztów procesu

W listopadzie 2019 roku weszła w życie nowelizacja przepisów o kosztach postępowania. Od tego momentu obowiązują przepisy, na podstawie których sąd zasądza również odsetki od zwrotu kosztów procesu.

Więcej o odsetkach od kosztów procesu

Realny zwrot kosztów procesu

Nawet zasądzenie kosztów postępowania nie oznacza, że strona wygrywająca postępowanie te pieniądze otrzyma.

Zwrot kosztów postępowania  jest  zasądzany od jednej strony na rzecz drugiej. Później na podstawie takiego wyroku czy postanowienia zaopatrzonego w klauzulę wykonalności należy dochodzić należności.

Jeżeli druga strona nie zwróci kosztów dobrowolnie, to pozostaje nam postępowanie egzekucyjne. Niestety często egzekucja nie przynosi oczekiwanych rezultatów i kończy się umorzeniem postępowania z uwagi na bezskuteczność egzekucji.

Możemy nie otrzymać ani grosza z zasądzonej kwoty, a do tego trzeba ponieść koszty postępowania egzekucyjne, które też oczywiście są „zwracane” przez dłużnika, o ile oczywiście jest z czego zaspokoić to roszczenie.

Czy zawsze warto iść do sądu?

Niestety nie zawsze jest sens iść do sądu, nawet jeżeli zasadność dochodzenia roszczenia nie budzi wątpliwości. Wygranie sprawy na etapie sądowym nie gwarantuje, że powód otrzyma zasądzone pieniądze. Dlatego przed złożeniem pozwu należy zastanowić się, na ile możliwe będzie odzyskanie pieniędzy od naszego przeciwnika.

W tym miejscu warto jeszcze przypomnieć jedną kwestię – mianowicie członkowie zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością ponoszą odpowiedzialność za zobowiązania spółki po spełnieniu warunków wskazanych w artykule 299 kodeksu spółek handlowych, czyli m.in gdy egzekucja wobec spółki okaże się bezskuteczna.

Więcej o odpowiedzialności członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

Koszty, które nie będą zwrócone

Pamiętać jeszcze trzeba o innych kosztach, które trzeba ponieść w związku z prowadzoną sprawą sądową. Spory sądowe mogą ciągnąć się latami. Z doświadczenie wiem, że samo przygotowanie dokumentów i dowodów potrzebnych do złożenia pozwu lub odpowiedzi na pozew zajmuje przedsiębiorcom sporo czasu. Nie mówiąc już o czasie świadków, którzy będą zeznawać na sali sądowej. Bardzo często również sama strona musi stawić się przed sądem, żeby wyjaśnić istniejące wątpliwości.

Dla przedsiębiorców czas jest bardzo ważny. Więc są sytuacje, w których warto odpuścić część swoich roszczeń i zawrzeć ugodę.

Jeżeli chcesz skorzystać z indywidualnej porady prawnej, to zapraszam do KONTAKTU.

  1. Dziękuję za ten tekst.

    Proszę o wyjaśnienie czy prawnik prowadzący sprawę o WPS np. 250.000 zł pobierający w ramach prowadzenie procesu:
    1. 8.000 zł za prowadzenie sprawy
    2. 1.000 zł za każde stawiennictwo w sądzie
    3. 500zł za każde pismo procesowe
    4. etc.

    ma prawo zająć dodatkowo KZP?

    Czy zwrot KZP od strony przegranej w tej sytuacji idzie na konto prawnika, czy też trafia na konto osoby którą reprezentuje niwelując poniesione na obsługę prawną koszta?

    Dziekuję.

    1. Dzień dobry,

      jeżeli ma Pan wątpliwości co do rozliczenia z prawnikiem, to proszę zweryfikować treść umowy. Ewentualnie ustalić to z prawnikiem, który Pana reprezentuje.

      Ja niestety nie znam treści umowy z Pana prawnikiem więc trudno jest mi wypowiedzieć się o warunkach Państwa współpracy.

      Pozdrawiam

    2. KZP sąd zasądza dla strony wygrywającej, jeżeli jest to Pan to dla Pana a nie dla pełnomocnika. Jeżeli w umowie zawarł Pan, że zrzeka się Pan tych kosztów na rzecz prawnika to może się w ramach pełnomocnictwa o nie zwrócić do strony przegranej. Jeżeli nie zawarł Pan takiej umowy z prawnikiem to w przypadku zasądzenia ich na pana rzecz są to pana należności.

  2. Dzień dobry, kiedy strona przegrana ma obowiązek uiścić zasadzone koszty zastępstwa procesowego? Od wczoraj wyrok sądu jest prawomocny, a ja jestem stroną przegraną. Czy teraz mam czekać na wezwanie do zapłaty ze strony wygranej? Czy strona wygrana może już teraz wszczac postępowanie egzekucyjne bez uprzedniego wezwania mnie do zapłaty zasadzonych kosztów?

    Pozdrawiam

    1. Dzień dobry,

      od momentu uprawomocnienia się wyroku jest Pani zobowiązania do zapłaty kosztów. Druga strona po uzyskaniu klauzuli może skierować sprawę do komornika. Nie ma już obowiązku kierować wezwania do zapłaty. Jeżeli nie chce Pani narażać się na dodatkowe koszty postępowania egzekucyjnego, to proszę skontaktować się przeciwnikiem procesowym, ustalić numer konta i uregulować należności.

  3. witam, zleciłam sprawę adwokatowi, przygotował pozew (banalnie prosta sprawa), jednak kazał mi go podpisać osobiście i wysłać do sądu, po tym wystawił fakturę za usługe. Nie złożył do sądu danego mu pełnomocnictwa w związku z tym nie otrzymał informacji o terminie rozprawy, ta odbył się pod jego nieobecność, sąd wydał wyrok i nie zasądził zwrotu kosztów pełnomocnika, bo ten o zwrot kosztów nie złożył wniosku, czy adwokat w takim przypadku słusznie pobiera wynagrodzenie? nie złożył pełnomocnictwa, a za tym nie dostał informacji o terminie rozprawy i nie stawił się na niej, choć ją wygrałam mam poczucie, że adwokat nie powinien otrzymać wynagrodzenia

    1. Dzień dobry,

      wszystko zależy od tego jak się Państwo umówili. Prawnik może też przygotować tylko pismo bez podejmowania się zastępstwa w tej sprawie przed sądem. Możliwe, że ta opłata, którą Pani zapłaciła była tylko za przygotowanie pozwu bez zastępstwa przed sądem.

  4. były 4 takie same sprawy za każ∂ą wziął 2800 netto, a przed sądem wystapił tylko w jednej w innych nie złożył swojego pełnomocnictwa, nie rozumiem dlaczego?

    1. Trudno jest mi wypowiedzieć się, dlaczego tak było. Proszę skontaktować się z prawnikiem, który prowadził te sprawy i wyjaśnić swoje wątpliwości.

  5. witam,
    Na jakiej podstawie adwokat strony wygranej oblicza koszty procesowe. Od czego one są uzależnione? Ja byłem stroną pozywającą i pozew został oddalony

    1. Dzień dobry,

      o ile dobrze rozumiem, to chodzi Panu o koszty zasądzone w wyroku. Sąd orzeka o kosztach sądowych za zastępstwa procesowego według rozporządzenia. Najczęściej zależy to od wartości przedmiotu sporu. Proponuję sprawdzić czy sąd się nie pomylił i nie orzekł nieprawidłowych kosztów. Można złożyć zażalenie na rozstrzygnięcie sądu w przedmiocie kosztów.

  6. Co zrobić gdy koszty sądowe wynoszą 200 zł a dłużnik wysyła przekazem pocztowym 197,5 zł bo uważa że koszty wysyłki są po mojej stronie.

    1. Polecam spróbować po prostu skontaktować się z dłużnikiem i poprosić go o zwrot 2,50 złotych. Jeżeli będzie Pan chciał podjąć jakiekolwiek czynności formalne, to za znaczek do sądu czy do komornika wyniesie o wiele więcej niż te 2,50 zł.

  7. Dzień dobry,
    jako pozwana zapłaciłam z góry w kancelarii prawnej 2400zł za prowadzenie sprawy o zapłatę /pozew na około 5500zł/. Sąd oddalił powództwo i zasądził na moją rzecz zwrot kosztów procesu, w tym zastępstwa procesowego 1817zł. W pełnomocnictwie do prowadzenia tej sprawy podano konto kancelarii do wpłaty wszelkich uzyskanych kwot. Czy kancelaria prawna w trakcie rozliczenia ma obowiązek zwrócić mi kwotę 1817zł. Nie umawiałam się na dodatkowe honorarium. Kiedy i komu mam wysłać zawiadomienie o cofnięciu pełnomocnictwa?

    1. Dzień dobry,

      najlepiej będzie jeżeli Pani tę kwestię ustali bezpośrednio z kancelarią, która Pani reprezentuje. Sposób rozliczenia powinien wynikać z treści umowy łączącej Panią z kancelarią.

      Pozdrawiam

  8. Witam,
    bardzo proszę o poradę.
    Wystawiłam na Allegro przedmiot do licytacji .Osoba,która zalicytowala w mojej aukcji porosiła mnie abym odwołała jej ofertę ,gdyż nie zastanowiła się dobrze i zbyt pochopnie złożyła ofertę.Oferty nie odwołałam,gdyż nie musiałam.Uznałam powod prośby za mało istotny.
    Licytant wygrał moja aukcję i stał się kupującym,ale nie chce zapłacic mi za przedmiot,ktory kupił.Zawarł ze mną umowę kupna sprzedaży prawnie wiążącą.Pomimo wezwan do zapłaty,e-mailem ,rownież na piśmie,nadal nie zapłacił.(950 zł)Poinformował mnie,iż pomimo ,że nie odwołałam jego oferty kupna ,on i tak mi nie zapłaci i nie kupi przedmiotu z mojej licytacji.(wysyłka towaru miała nastąpić po wpłacie pieniędzy na moje konto)
    Czy w takim przypadku mogę złożyć do sądu pozew w postępowaniu uproszczonym ,nakazowym mając dokumenty w postaci wezwania dlużnika do zapłaty z potw.odbioru oraz potwierdzenie zawarcia umowy (e-mail z Allegro o sprzedaży przedmiotu i zakonczeniu licytacji) a także informacji od serwisu o tym,iż sprzedaję jako osoba prywatna ,więc kupującemu nie przysługuje rezygnacja z zakupu.?Czy ten pozew złożyć w „moim sądzie” czy w sądzie,gdzie mieszka dłużnik? Czy taki pozew będzie skuteczny i kupujący otrzyma nakaz zapłaty z sądu. Co powinnam wiedziec na temat takiego pozwu?Proszę o odpowiedź ,dziękuję.
    Pozdrawiam,
    Małgorzata.

    1. Pani Małgorzato,

      żeby odpowiedzieć Pani co do zasadności powództwa i skuteczności dochodzenia należności, to musiałabym zapoznać się szczegółowo ze sprawą. W stanie faktycznym może być jakiś element, którego Pani nie zauważa, a który rzutuje na wyniku sprawy. Stąd moim zdaniem nieprofesjonalne byłoby, gdybym na podstawie tych informacji wypowiadała się co do skuteczności powództwa. Nie chcę Pani wprowadzić w błąd.

      Proszę również pamiętać, że sam nakaz zapłaty niekoniecznie zakończy postępowanie w sposób ostateczny. Druga strona będzie miała prawo do złożenia sprzeciwu. W zależności od sądu sprawa może się toczyć od kilku miesięcy aż do około roku.

      Pozew co do zasady powinna Pani złożyć zgodnie z miejscem zamieszkania pozwanego.

      Nawet prawomocny nakaz nie gwarantuje Pani, że odzyska Pani pieniądze, bo np. Pani dłużnik może być niewypłacalny, a egzekucja bezskuteczna.

      Jeżeli nie wysłała Pani jeszcze przedmiotu sprzedaży, to ja bym się zastanowiła, czy nie lepiej jest anulować tę aukcję i próbować sprzedać przedmiot jeszcze raz. Wówczas może Pani szybciej otrzymać pieniądze.

      Jeżeli jest Pani zainteresowana szczegółową analizą sprawy, to proszę napisać do mnie maila na adres joanna@legun.pl

  9. Witam serdecznie
    Mam taki problem – w grudniu 2017 r. złożyłam pozew o przywrócenie do pracy. Było to rok temu…. Jeszcze nie ma ustalonego pierwszego dnia procesu. W tym czasie nic się nie działo, poza uzupełnieniem pozwu i odpowiedzią na pozew byłego pracodawcy. Wszystko odbywało się za pośrednictwem pełnomocników. Jestem tym zmęczona i chciałabym wystąpić o wycofanie pozwu. Pytanie: 1) czy mogę wnioskować do Sądu Pracy o zwrot 50% zapłaconych kosztów sądowych (z uwagi na wysokość wynagrodzenia była to kwota kilku tysięcy złotych), 2) Jak to jest kodeks honorowy w praktyce adwokackiej – czy adwokat zwraca część pobranej kwoty, czy raczej nie jest to praktykowane; w tym przypadku chodzi mi raczej o zwyczaj, nie o prawo (nie mam umowy, ani dowodu wpłaty).

    1. Pani Krystyno,

      niestety sprawy sądowe trwają. To, że w ciągu roku nie ma jeszcze wyznaczonego terminu sądowego nie jest jakimś wyjątkiem. Tu znajdzie Pani więcej informacji na temat tego ile czasu może trwać postępowanie. https://jakzrozumiecprawnika.pl/czas-trwania-procesu-sadowego/

      Jeżeli chodzi o koszty sądowe (czyli opłatę od pozwu) to jeżeli faktycznie w sprawienie został wyznaczony termin rozprawy a cofnie Pani pozew, to sąd powinien zwrócić Pani opłatę od pozwu.

      Drugą kwestią są koszty zastępstwa procesowego, czyli wynagrodzenie prawnika. W tej kwestii nie mogę się wypowiedzieć, bo wszystko zależy od Pani ustaleń z drugą stroną. Stąd proponuję ustalić to z prawnikiem.

  10. Na wniosek pełnomcnika sąd zasądził wykazane przez niego koszy zastępstwa procesowego ponad 3 tys . , mimo ,że zwolnienie zpeacy bylo nieuzasadnine żadnymi względami a pełnomiocnik pozwanej zbraku merytorycznych dowodów wskazał obciązyc kosztami . czy mozna wystapiś do rady Gmny ( nowy skła 0 o czesciowe lub całkowite umorzenie czy do wota ?

    1. Dzień dobry,

      nie wiem czy do końca dobrze zrozumiałam.

      Jeżeli postanowienie o kosztach było błędne, to należy złożyć zażalenie na to postanowienie do sądu. Jeżeli postanowienie jest już prawomocne, to jedyne co pozostaje to ugoda, ale o tego potrzebna jest dobra wola drugiej strony.

  11. Sąd II instancji w postanowieniu o oddaleniu wniosku o zabezpieczenie postanowił obciążyć wnioskodawczynię kosztami postępowania zażaleniowego. Pytanie takie: czy wnioskodawczyni jest obowiązana zwrócić jakieś koszty stronie przeciwnej (obowiązanemu)? Wnioskodawczyni nie wie czy obowiązany poniósł jakieś koszty. Wie tylko tyle że pełnomocnik obowiązanego sporządził odpowiedź na zażalenie i to było na tyle. Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym.

    1. Wysokość kosztów powinna wynikać z postanowienia, więc jeżeli z tego co Pani pisze, nie ma na ten moment żadnego dodatkowego rozstrzygnięcia w zakresie kosztów, to na razie nie ma obowiązku zwrotu jakiś dodatkowych kosztów.

  12. Czytajac o KZP dowiaduje sie ze jest to wynagrodzenie prawnika…wiec czym jest honorarium? Prawnik na wstepie dostaje honorarium i nie mowi o dodatkowych kosztach a na koncu wygranego procesu jeszcze dostaje koszty sadowe ktore pokryla strona wygrywajaca….a gdzie sa moje koszty choc proces wygrywam?:::COS TU JEST NIE TAK Z TYMI PRZEPISAMI—to wychodzi na to pani wygrala i nie placi tego co chciala strona przeciwna ale i tak jest pani przegrana bo kwota o ktora byl proces zmienia wlasciciela…..dlaczego wiec prawnik nie uprzedza lojalnie i uczciwie ze wygrywajac przegrywa bo koszty ktore wklada by uniknac niesprawiedliwosci trafiaja do kieszeni prpwadzacego…

    1. Proszę zwrócić uwagę, że w wyroku koszty zastępstwa procesowego są przyznawane stronie, czyli powodowi lub pozwanemu – zależnie od wyniku sprawy. Co do zasady koszty te pokrywa strona, która przegrała sprawę.

      Natomiast to z umowy z Pani prawnikiem powinno wynikać jakie są Państwa wzajemne rozliczenia. Stąd te wątpliwości proponuję wyjaśnić bezpośrednio z prawnikiem, który prowadził Pani sprawę.

  13. Pani Mecenas,dziekuje za odpowiedz ale dalej nie dostalam odpowiedzi czym jest honorarium i KZP…bo jesli KZP jest wynagrodzeniem dodatkowym to powinno takie cos widniec na umowie jasno i klarownie dla przecietnego zjadacza chleba.Nie jestesm prawnikiem i taki prawniczy jezyk jest niezrozumialy.Gdy dochodzi do zwrotu poniesionych przezemnie kosztow ja w dalszym ciagu jestem pokrzywdzona gdyz tych kosztow nie dostaje do wlasnego portfela mimo ze proces wygralam.W dalszym ciagu uwazam ze jest cos nie tak,zwlaszcza gdy prawnik zapewnia o zwrocie poniesionych przezemnie kosztow i bierze je dla siebie….tlumaczac zebym byla zadowolona ze nie musze placic tej kwoty o ktora byla sprawa….czyz obowiazkiem prawnika nie jest lojalnosc i uczciwosc wobec klienta? Jednym slowem zwykly obywatel glupi wiec nielojalna umowe kupi….wlasnie tak sie czuje.Podobnie jak skazany na lata wiezienia wie ze jest niewinny i placi za niewinnosc…ot,co.Jeden prawnik chcial wyrwac wyrokiem zaocznym kase ktora mu sie nie nalezala a ja broniac sie oddalam to komus innemu ot tak bo mnie wybronil….Gdzie tu sens i gdzie ta sprawiedliwosc o ktora tak wszyscy teraz walcza…po co i dla kogo.Z zalem musze powiedziec ze nie mialam nigdy doczynienia z prawnikami i poniewaz zaufalam dostalam po kieszeni….NIGDY JUZ NIKOMU NIE ZAUFAM ZWLASZCZA PRAWNIKOM KTORZY MYSLA WYLACZNIE O WLASNEJ KORZYSCI

  14. Oj,przepraszam bo ja znow mam pytanie dotyczace tego samego tematu KZP:Czy zwrot tych kosztow musi byc rowniez zasadzone przez Sad tak jak zwrot kosztow sadowych i czy o zwrot KZP prawnik powinien zlozyc wniosek w tej sprawie .Jesli takiego wniosku nie zlozyl do Sadu i Sad tego w wyroku ostatecznym nie przyznal to czy prawnik ma prawo domagac sie tych pieniedzy odemnie jesli wygralismy proces?

    1. 1. Honorarium – pieniądze, które należą się pełnomocnikowi za m.in. analizę dokumentów, stanu faktycznego, przygotowanie się do sprawy, sporządzanie pism procesowych, chodzenie na rozprawy, negocjacje z pełnomocnikami strony przeciwnej. Bez względu na to, czy sprawa będzie wygrana czy też nie – prawnikowi należy się wynagrodzenie za wykonane czynności.
      2. Koszty zastępstwa procesowego – koszty zasądzane przez Sąd, zgodnie z ustawą. Koszty zasądzane są jedynie w przypadku wygranej sprawy, obciążają one stronę, która przegrała. Zatem jeżeli wygrała Pani sprawę – koszty zastępstwa procesowego musi zapłacić Pani pełnomocnikowi strona przeciwna – Pani nie ponosi żadnych kosztów z tego tytułu. Podobnie jest z kosztami procesu – a więc kwotami, które Pani wyłożyła tytułem opłaty sądowej np. od pozwu oraz opłaty od pełnomocnictwa – jeżeli wygrała Pani sprawę to w/w kosztu procesu oddaje Pani strona przegrana.

      Nie rozumiem Pani oburzenia, ponieważ kosztów zastępstwa procesowego Pani nie pokrywa w przypadku wygranej sprawy, natomiast Pani pełnomocnik MUSI otrzymać przed sprawą wynagrodzenie, ponieważ nie słyszałam aby ktokolwiek pracował za darmo.
      W sytuacji gdy przegra Pani sprawę to z kolei strona przeciwna, zgodnie z zasądzonymi kosztami procesu, może żądać od Pani zapłaty poniesionych kosztów oraz kosztów zastępstwa procesowego dla pełnomocnika drugiej strony. Zatem: zapłaciła Pani wynagrodzenie dla swojego pełnnomocnika, ale jeżeli Pani przegra sprawę – musi Pani też zapłacić koszty zastępstwa procesowego dla pełnomocnika strony, która proces wygrała.

  15. Przepraszam za moja dociekliwosc ale jest to temat wazny nie tylko dla mnie,bo z takimi sprawami spotyka sie ogrom ludzi.Niestety ale to sa wydatki czesto naginane i jasno nie omawiane przez prawnikow i temat finansowy jest skrzetnie przemycany,a potem jestesmy zaskakiwani rachunkami.Zyjemy w bardzo zlych czasach ze dobro i sprawiedliwosc miesci sie wylacznie w sferze pieniedzy.Komu wiec mozna zaufac by rozstrzygal naprawde uczciwie a nie zgodnie z prawem wyciagal dla siebie jak najwiecej.Pewnie i tym razem nie otrzymam odpowiedzi bo jest to temat drazliwy i nie wygodny.A wiec obojetnie w jakim wieku jestesmy, musimy studiowac prawo w prawie by nie dac sie wykpic…..pozdrawiam

  16. Dzień dobry Pani Mecenas, z zainteresowaniem czytam Pani wyjaśnienia różnych sytuacji procesowych – chyba tak można powiedzieć ? – dla Pani banalnych, ale dla przeciętnych ludzi zupełnie nieznanych. Koszty zastępstwa procesowego profesjonalnego pełnomocnika może każdy sobie w miarę dokładnie policzyć wg. rozporządzenia Min. Sprawiedliwości. Ich rozliczenie między stronami już jest bardziej skomplikowane………………. Czy poleciłaby Pani jakieś publikacje na ten temat ?
    Pytanie moje dot. wysokości honorarium. Czy jest w jakiś sposób ono określane ? Czy tu jest zupełna dowolność ograniczona tylko prawem wolnego rynku usług prawniczych ? Czy objęte ono jest tajemnicą ?

    1. Dzień dobry,

      przy ustalaniu wynagrodzenia za prowadzenie sprawy wielu adwokatów czy radców odnosi się do rozporządzenia i kosztów zastępstwa procesowego. Natomiast nie jest to reguła. Adwokaci mają swobodę w tym zakresie. Mogą pobierać stawki wyższe. Natomiast niższe mogą pobierać tylko w wyjątkowych okolicznościach.

      Proszę zwrócić uwagę, że stawki z rozporządzenia nie odnoszą się do nakładu pracy pełnomocnika, tylko do wartości przedmiotu sporu. A sprawa za 10.000 złotych może wymagać więcej pracy niż sprawa za 300.000 złotych.

      Stawki, o których mowa w rozporządzeniu to stawki minimalne. Sąd może orzec nawet sześciokrotność tej stawki. Jednak takie rozstrzygnięcia sądu zdarzają się bardzo rzadko. W znakomitej większości przypadków sąd orzeka stawkę minimalną.

      Wysokość wynagrodzenia adwokata czy radcy prawnego nie jest też ogólnodostępna.

      Mam nadzieję, że rozwiałam Pana wątpliwości.

  17. Pani Mecenas,
    jednak, jak opisała to „wyjaśnieniach” Pani Magda, HONORARIUM prawnika za prowadzenie sprawy zawiera w sobie między innymi koszty zastępstwa procesowego -KZP, bo zastępstwo procesowe /pełnomocnictwo procesowe/, to między innymi właśnie pisanie pism, analiza dokumentów czy bycie na rozprawie, itp.
    Koszty zastępstwa procesowego według rozporządzenia ustalane są w MINIMALNEJ, a nie optymalnej wysokości, więc są ułamkową częścią HONORARIUM prawnika.
    Czy Pani Mecenas się zgodzi z tym poglądem??

    1. To w jaki sposób prawnik ustala koszty swojego wynagrodzenia za prowadzenie sprawy, to jest jego indywidualna kwestia. Pomocą w tym zakresie jest rozporządzenie dotyczące kosztów zastępstwa procesowego.

      Wynagrodzenie prawnika za prowadzenie spawy może być równe kosztom zastępstwa procesowego.

      Może być też wyższe. Np. przy sprawie za 500 złotych minimalne koszty zastępstwa procesowego wynoszą 90 złotych. Nawet sprawa za 500 złotych może być bardzo skomplikowana. Wymagać analizy wielu dokumentów i np. trzykrotnego stawiennictwa na rozprawie. Załóżmy, że będzie to 10 godzin pracy prawnika, co daje 9 złotych za godzinę pracy. To jest o wiele mniej niż minimalna stawka godzinowa na umowę o pracę. W takich przypadkach radca prawny czy adwokat pewnie ustalą wyższe wynagrodzenie niż wynika to z rozporządzenia.

      Adwokat może w wyjątkowych okolicznościach ustalić niższe wynagrodzenie niż minimalne koszty zastępstwa procesowego. Może również prowadzić sprawę pro bono. W takich przypadkach na wniosek adwokata sąd zasądza koszty w wysokości wskazanej przez adwokata.

      Czyli podsumowując:
      a) sąd może zasądzić kwotę, która jest równa honorarium prawnika
      b) sąd może zasądzić kwotę, która jest niższa niż honorarium prawnika
      c) sąd nie powinien zasądzać kwot, które są niższe niż honorarium prawnika, bo adwokat powinien złożyć wniosek, że wynagrodzenie otrzymane od klienta było wyższe.

      Te koszty zastępstwa procesowego, to koszty minimalne. Sąd może ustalić koszty zastępstwa procesowego na kwotę sześciokrotności stawek minimalnych, jeżeli jest to uzasadnione np. zawiłością sprawy, nakładem pracy adwokata itp. W praktyce bardzo rzadko sądy zasądzają wyższą kwotę niż minimalne koszty zastępstwa.

  18. Witam.
    Mam pytanie co do kosztów za prowadzenie mojej sprawy przez radcę prawnego. Wyznaczył swoje honorarium przed sprawą na kwotę × plus koszty za korespondencję oraz za każde przyjście na sprawę kwotę × płatne przed rozprawą. Z umowy się wywiązałam. Sprawę wygrałam i sąd orzekł od strony przgranej dla mnie zwrot kosztów procesowych.
    Po wyjściu z sądu pełnomocnik oznajmił mi że to pieniądze dla niego. Nie umawiaĺam się z nim na dodatkowe koszty jeśli wygram sprawę. Jak mam to rozumieć mam pełnomocnikowi drugi raz płacić skoro już raz zapłaciłam. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii.Dziękuję

    1. Dzień dobry,

      nie chcę Pani wprowadzić w błąd, bo nie znam szczegółów sprawy. Proszę na spokojnie wytłumaczyć tę kwestię z radcą prawnym, który reprezentował Panią w tym postępowaniu. Nie chcę dawać tutaj jednoznacznej opinii, kto z Państwa ma rację, bo nie znam szczegółów tej sprawy.

  19. Dzień dobry,

    przegrałam sprawę w sądzie pracy I Instancji i mam do zapłaty koszty sądowe dla strony wygranej, odwołałam się do II Instancji i również przegrałam i mam zasądzone koszty sądowe dla strony wygranej. Czy muszę płacić koszty sądowe I Instancji i II Instancji, czy tylko koszty sądowe II Instancji.
    Pozdrawiam
    Jadwiga

    1. Dzień dobry,

      w wyroku pierwszej instancji sąd pewnie orzekł o zwrocie kosztów postępowania. To dotyczyło tylko pierwszej instancji. Po Pani apelacji orzekał w tej sprawie sąd drugiej instancji. On zapewne w pierwszym punkcie wyroku oddalił Pani apelację, a w drugim punkcie wyroku orzekł o kosztach postępowania przed sądem drugiej instancji. Za każdą instancję sąd ustala odrębne koszty postępowania, więc w związku ze złożeniem apelacji musi Pani zapłacić koszty wskazane zarówno w wyroku sądu pierwszej jak i drugiej instancji. Proszę na spokojnie jeszcze raz przeczytać wyroku sądu pierwszej i drugiej instancji. Tam sąd wskazał jakie koszty powinna Pani zapłacić.

  20. Witam,
    proszę o radę gdyż w pracy mamy dziwnego radcę, który robi wszystko jak mu pasuje i żeby zgarnąć jak najwięcej kosztów zastępstwa prawnego dla siebie, niekoniecznie zgodnie z prawem.
    Jest taka sytuacja: Dajemy dłużnika do sądu za nieregulowanie opłat za media. Dłużnik zjawia się w tzw. międzyczasie i reguluje należność, po 3 tygodniach przychodzi nakaz zapłaty dla dłużnika. Czy ta osoba musi zapłacić koszty zastępstwa procesowego czy jedynie zwrot kosztów za pozew. Czy jeżeli do sądu poszłaby informacja o zapłacie przez dłużnika to nakaz nie zostałby wystawiony?

    1. Pani Anno,

      przede wszystkim nie chcę tutaj komentować w jakikolwiek sposób zachowania radcy prawnego. Tym bardziej, że nie znam szczegółów sprawy, które mogą wpłynąć na odpowiedź.

      Natomiast kwestia orzeczenia o zwrocie kosztów postępowania w momencie spełnienia świadczenia w trakcie postępowania to jest bardzo ciekawy temat na kolejny artykuł na blogu. Wpisuję więc go na listę tematów do opracowania.

    1. Może Pan wnosić o zwrot kosztów. Natomiast nie otrzyma Pan zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, bo w tym postępowaniu nie był Pan reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika. Sąd natomiast zasądzi Panu zwrot innych kosztów związanych z postępowaniem klauzulowym, czyli np. poniesione przez Pana opłaty kancelaryjne.

  21. Witam serdecznie, jak długo należy czekać na zwrot kosztów poniesionych podczas procesu?(wynagrodzenie adwokata + notariusz). Sprawę wygrałem, pismo zostało złożone – minęły ok 2miesiące – czy to normalne?

    1. Dzień dobry,

      czy wyrok jest już prawomocny? Np. druga strona nie złożyła wniosku o uzasadnienie wyroku?

      Jeżeli tak, to proponuję skontaktować się z drugą stroną i przypomnieć o konieczności zwrotu tych kosztów. Jeżeli to nie pomoże, to po uzyskaniu klauzuli najlepiej skierować sprawę do komornika.

  22. Witam
    Z gory przeprszam za brak polskich znakow ale cos sie popsulo.
    Ja mam takie pytanie gdyz zostalem nie milo zaskoczony przez pelnomocnika. Otoz w mojej umowie jest zapis „Strony umowy ustalaja ze Zleceniobiorca pokryje wszystkie koszty zwiazane z prowadzeniem sprawy na etapie sadowym.
    I tutaj juz po zakonczeniu sprawy i zawarciu ugody otrzymalem pismo z sadu iz mam zaplacic kwote X tytulem nie oplaconych wydatkow czesciowo pokrytych z zaliczki (prawdopodbnie chodzi o bieglego) . Zleceniobiorca stweirdzil ze ja mam to zaplacic a nie on. Umowa dotyczyla dochodzenia odszkodowania z tytulu wypadku. Z gory dziekuje za poswiecony czas i ewentualna opinie.

    1. Panie Krzysztofie,

      nie wiem jaką umowę Pan zawarł i z kim. Więc bez zapoznania się z treścią umowy nie jestem Panu w stanie przedstawić wiążącej opinii. Jeżeli jest Pan zainteresowany analizą umowy, to proszę o przesłanie skanu umowy na adres joanna@legun.pl
      Pozdrawiam

  23. Dostałam nakaz zapłaty w postępowania upominawczym. Zostałam zobowiązana aby zapłacić na rzecz powoda kwote 190 zl z odsetkami ustawowymi za opóźnienie do dnia zapłaty oraz kwotę 107 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
    Szczerze powiedziawszy trochę się pogubiłam.
    Czy dobrze rozumiem, że powinnam zapłacić 190 zł + odsetki ustawowe za opóźnienie + 107 zł na konto powoda?? czy może jednak jakąś część mam przekazać bezpośrednio pełnomocnikowi powoda??? albo zapłacić ktorąkolwiek część poprzez sąd, który wydał nakaz zapłaty?
    Przepraszam za pytanie ale nie chcę jeszcze bardziej sobie namieszać w sprawie. Z góry dziękuję za podpowiedź

    1. Dzień dobry,

      o ile dobrze rozumiem, to powinna Pani zapłacić 190 złotych plus odsetki tytułem roszczenia głównego oraz 107 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Proszę skontaktować się najlepiej z pełnomocnikiem drugiej strony i ustalić na jaki numer konta powinna Pani tę kwotę przelać. Z tego co Pani pisze nie musi Pan nic wpłacać na konto sądu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *